Mogę wszystko

Każdy bogaty, młody i atrakcyjny chłopiec może robić w swoim życiu praktycznie wszystko. Stać go na każdą kobietę, a i żadna się bogatemu młodzieniaszkowi nie oprze. Może sporadycznie któraś pomyśli trochę rozumem i nie pójdzie z nim na randki, bo wie, że, chce on tylko jednego.
W przeciwieństwie do takich lekkoduchów, ja staram się raczej nie wybierać na takie randki. Prawda jest taka, jak każdy czytam ogłoszenia towarzyskie, szukam jednak tam poważnych ofert, które zagwarantują mi w przyszłości szczęście. Nie rozpacz i smutek, tylko, dlatego że, muszę żyć w samotności. Ten, kto czyta, a jest jeszcze młody i może mieć każdą, niech zacznie myśleć przyszłościowo. Każdy się starzeje, tego nikt przecież nie zaprzeczy. Jestem człowiekiem nie zwykle ambitnym, lubię dobrą zabawę, nie widzę w tym nic złego. Uważam, że takie epizody z różnymi dziewczynami są fajne, nie powinno się jednak przesadzać.
Pamiętaj, uroda ucieka, urok przemija, a na randki chodzić chce się dalej. Warto, więc zainwestować w jedyną kobietę życia. Choć nie zawsze musi to być idealny sposób na spędzanie całego życia. Rozwód po kilku latach trafia się wielu parom.

Rodzina, żona, obowiązki- to nie dla mnie!

Gdy moja ukochana mamusia mówi „znajdź sobie synku narzeczoną”, to na mojej twarzy automatycznie pojawia się uśmiech, bo myślę sobie, mamo, po co? Przecież mogę chodzić na randki bez zobowiązań i z pewnością będzie to o wiele lepsze niż nudne życie, które prowadzą żonaci faceci.
Mam zmieniać pieluchy, zarabiać na pyskate dzieci i starzejącą się żonę? Chyba boli was głowa! Wstaje rano czytam ogłoszenia towarzyskie, po czym z szerokim uśmiechem na ustach wykonuje parę telefonów i w taki sposób organizuje sobie wieczorną randką. Z ponętną blondynką, która gotowa jest zrobić dla mnie wszystko. Wtedy wiem, że żyje, randki są po prostu boskie i aż chce mi się żyć i powiedzieć, jaki jestem dobry. Pewność siebie z pewnością rośnie. Nie raz jednak spotykałem dziewczyny, które nie chciały robić tego na pierwszej randce.
Bardzo szanuje takie kobiety, uważam je za naprawdę bardzo wartościowe. Jednak dla mnie takie randki nie mają sensu, bo nie mogę się na nich zabawić. Jestem człowiekiem, w którym miesza się wiele poglądów. Wiem jednak jedno, chce się po prostu dobrze bawić i to wszystko!

Tylko na jeden raz

Traktuje kobiety bardzo przedmiotowo, pewnie nie jedna ma do mnie za to pretensje. Nie wyobrażam sobie bym miał chodzić ciągle na randki z jedną dziewczyną. Cholera to przecież taki nudne, zdecydowanie wole chodzić codziennie z inną.
Jestem tak urokliwym facetem, że nie mam problemów z tym by zdobyć jakąś dziewczynę. Dlatego tak do tego lekkodusznie podchodzę. Pewnie w przyszłości będę tego bardzo żałował. Jak na razie jestem wręcz z tego zadowolony. Chodzę sobie spokojnie na randki, czytam często ogłoszenia towarzyskie i tak naprawdę nic mnie to nie obchodzi. Jeśli o mnie chodzi to jestem z tego nie zwykle zadowolony. Moje życie jest powiedzmy przeżyciem, które ciągle ulega zmianie, o nic się nie martwię i nic mnie nie interesuje.
Idealne życie dla każdego lekkoducha prawda? Ja sam bardzo lubię żyć w taki sposób. Gdy chodzę na randki to widzę w tym ogromną przyjemność. W żaden sposób nie narzekam na to, co dzieje się w moim życiu, bo, po co? Nie szukam nikogo na stałe i jakoś potrafię żyć jako „singel zdobywca”, bo takim mianem się właśnie określam.

Ciągle kogoś oszukuje

Gdyby wszystkie dziewczyny wiedziały, jaki jestem, to dawno by mnie wygoniły z tego pięknego kraju. Chodzę na randki po to by je zauroczyć i wykorzystać, nie widzę w tym nic złego. One bardzo jednak do tego źle podchodzą. Nic dziwnego, bo ranie im serca i to bardzo mocno.
Często chodziłem na randki i widziałem w tym tylko i wyłącznie dobrą zabawę. Nigdy nie starałem się odnaleźć w dziewczynie jej pięknego wnętrza. Tylko seks i dobra zabawa, wiecie dla mnie to jest tylko idealny sposób na zabawę. Spędzanie wolnego czasu i często wydanie dość dużej gotówki. Jestem pieprzonym chamem, bo tak można o mnie powiedzieć. Jednak mi z tym bardzo dobrze, bo, po co mam czytać ogłoszenia towarzyskie i zachodzić w głowę, czy ta kobieta mnie nie zdradzi? Skoro mogę sam ją wykorzystać i śmiać się w innym twarz. Wiecie, co? Bardzo to lubię!
Nie krytykuje wcale osób, które preferują stałe związki, choć sam chodzę na randki bez zobowiązań, to naprawdę szanuje osoby, które tworzą stałe związki. Bo robią oni kawał dobrej roboty, przede wszystkim tworzą nowe rodziny i płodzą dzieci, to im należy się szacunek.

Przyjaciele od seksu?

To wcale nie takie śmieszne, choć nie powiem, że jestem tego przeciwnikiem. Dla mnie ogłoszenia towarzyskie są idealnym źródłem idealnej zabawy. Sam korzystam z tego, co dają mi randki i byłem z tego nie zwykle zadowolony. Jeśli o mnie chodzi to bardzo lubię chodzić na tego typu spotkania.
Jest to najczęściej dobra koleżanka, nie muszą to być koniecznie dziewczyny z ogłoszeń. Chodzimy do kina, czasem na jakieś spotkania w barze, ale naszym celem jest tylko i wyłącznie udany stosunek. Randki to tylko spotkania w jednym celu. Dla mnie to dobry sposób na zabawę, poza tym nikomu niczego nie obiecuje, powiedzmy że jestem panem sytuacji. Wiecie, podoba mi się taka sytuacja! Nie mam obaw o to, że ktoś mnie zostali czy oszuka. Jeśli dana osoba nie chce się ze mną kochać to szukam drugiej i to bez żadnego problemu.
Nie planuje założenia rodziny, gdy się zestarzeje, na randki zawsze będę mógł zabrać galerianki, które na pewno będą z tego zadowolone. Wystarczy podsypać tylko kasą. Nie trzeba się od razu angażować, można się przecież w taki sposób dobrze pobawić.